Poprzednia ] Strona Główna ] Spis treści ] Następna ]

Saga o Ynglingach

Albo

Historia rodu Ynglingów od Odyna do Halfdana Czarnego

Część druga (od Vanlande'a do Ona)


O Vanlande’m, synu Svegde’a

O Visburze, synu Vanlande’a

O Domaldzie, synu Visbura

O Domarze, synu Domalda

O Dygve, synu Domara

O Dagu  Mądrym

O Agne, synu Daga

O Alryku i Eryku

O Hugleiku

Śmierć króla Gudloga

O królu Hake

Jorund, syn Yngve’go

O królu Onie, synu Jorunda


16.      O Vanlande’m, synu Svegde’a

Vanlande, syn Svedge’a, zastąpił swego ojca i panował nad włościami Upsali. Był on wielkim wojownikiem i wyprawiał się daleko do różnych krain. Razu pewnego obrał swą zimową siedzibę w Finlandii u Snae Starego i poślubił jego córkę Drivę. Lecz wiosną zostawił ją, a choć przyrzekł wrócić w ciągu trzech lat nie wracał przez lat dziesięć. Wtedy Driva posłała wiadomość do wiedźmy Huld i posłała Visbura, syna którego urodziła Vanlande’owi, do Szwecji. Driva przekupiła wiedźmę Huld, by ta czarami zmusiła Vanlande’a do powrotu do Finlandii, lub zabiła go. Gdy były odprawiane te czary, Vanlande przebywał w Upsali i ogarnęła go wielka chęć na wyjazd do Finlandii. Lecz jego przyjaciele i doradcy odradzali mu to mówiąc, że to fińska magia przejawia się w jego pragnieniu. Wtedy Vanlande poczuł się bardzo senny i położył się spać. Lecz gdy ledwo zmrużył oczy, zaraz zbudził się z krzykiem, mówiąc, że kroczy nad nim Mara. Jego ludzie pośpieszyli mu z pomocą, lecz gdy trzymali jego głowę, ona przeszła na jego nogi, a gdy ścisnęli mu nogi ścisnęła jego głowę. I to była jego śmierć. Szwedzi wzięli jego ciało i pochowali nad rzeką zwaną Skytaa, gdzie wznieśli nad nim stojący głaz. Tak mówi Thjodolf:

A Vanlande, w złą godzinę,

Został ściągnięty mocą córki Grimhildy,

Wiedźmy, do mieszkania

Gdzie ludzie spotykają Odyna twarzą w twarz.

Zadeptane na śmierć, na brzeg Skytaa

Ciało jego wierni zwolennicy znoszą;

I tam grzebią, z ciężkimi sercami,

Dobrego wodza zabitego wiedźmią sztuką.

17.      O Visburze, synu Vanlande’a

Visbur nastąpił po swym ojcu Vanlande. Poślubił córkę Audego Możnego i dał jej jako dar ślubny trzy wielkie farmy i złoty ornament. Mieli dwóch synów, Gisle i Onda. Lecz Visbur porzucił ją i wziął inną żonę a ona z synami wróciła do domu swojego ojca. Visbur miał syna imieniem Domald, a jego macocha użyła czarów, by zesłać na niego nieszczęście. Gdy synowie Visbura mieli jeden dwanaście a drugi trzynaście lat udali się do swojego ojca, pragnąc otrzymać posag ich matki, lecz Visbur im go odmówił. Wtedy powiedzieli, że złoty ornament przyniesie śmierć najlepszemu z jego rasy i wrócili do domu. Tam znowu zaczęli rzucać czary i uroki, by spróbować zniszczyć swego ojca. Czarownica Huld oznajmiła, iż dzięki czarom dowiedziała się, że morderców swych własnych krewnych nigdy nie braknie w rodzie Ynglingów a oni zgodzili się z tym. Zebrali ludzi, podeszli niespodzianie w nocy pod dom Visbura i spalili go w nim. Tak śpiewa Thjodolf:

Czy psów ognia dzikie języki wyjąc

Chłeptały krew Visbura z jego serca?

Czy płomienie pożarły mieszkanie

Jego duszy na ziemi?

Szaleństwo czyni, kto uwalnia

Leśnego zbója, czerwony ogień, nocnego złodzieja,

Powal bracie wściekłego morza,

Swojego ojca i swojego wodza.

18.      O Domaldzie, synu Visbura.

Domald przejął dziedzictwo po swym ojcu Visburze i panował nad krajem. Jako, że w jego czasach nastał wielki głód i nieszczęście, Szwedzi czynili wielkie ofiary błagalne w Upsali. Pierwszej jesieni poświęcili woły, lecz nie nastąpiła poprawa plonów. Kolejnej jesieni ofiarowano ludzi, lecz następny rok był nawet gorszy. Trzeciej jesieni, gdy składanie ofiar miało się rozpocząć, wielka liczba Szwedów przybyła do Upsali. Teraz wodzowie porozumieli się ze sobą i wszyscy zgodzili się, że czasy głodu nastały za przyczyną ich króla Domalda i postanowili ofiarować go za dobre zbiory. Napadli więc na niego, zabili go a jego krwią pokropili chramy bogów. Thjodolf tak opowiada:

Zdarzało to się często,

Że wraża broń kładła pokotem

Koronowaną głowę, gdzie pole bitwy,

Było zabłocone czerwono od deszczu krwi,

Lecz Domald zginął od krwawego ramienia,

Wzniesionego nie przez wroga w wojenny czas –

Wzniesionego przez jego szwedzkich poddanych rękę,

By przynieść dobre plony dla kraju.

19.      O Domarze, synu Domalda.

Syn Domalda, zwany Domarem jako następny panował nad krajem. Królował długo, a za jego dni nastały dobre zbiory i pokój. Nic się o nim nie opowiada poza tym, że zmarł w swym łóżku w Upsali i został przeniesiony do Fyrisvoldu, gdzie jego ciało pochowano na brzegu rzeki i gdzie ciągle pozostał jego kamień nagrobny. Tak mówi Thjodolf:

Pytałem mądrych ludzi o odpowiedź

Gdzie szczątki Domara a oni dobrze wiedzieli.

Domar w Fyrie rozległych ziemiach

Został pochowany i legł w kopcu Yngwego.

20.      O Dygve, synu Domara.

Dygve miał na imię jego syn, który odziedziczył po nim panowanie nad krajem. O nim także nie można nic powiedzieć poza tym, że zmarł w swoim łóżku. Thjodolf tak o tym opowiada:

Dygve Dzielny, potężny król,

To nie jest ukryty sekret,

Że odszedł na spotkanie królewskiego kolegi,

Wstrzymawszy konia Losu.

Dla córki Lokego w jej domu

Z rasy Yngwego będzie pożytek.

Zatem upadła wyrwała

Dzielnego Dygve’a ze światła dnia.

Matką Dygve’go była Drott, córka króla Danpa, syna Riga, który pierwszy został nazwany królem w Duńskim języku. Jego potomni odtąd zawsze uważali tytuł króla za tytuł najwyższej godności. Dygve jako pierwszy ze swej rodziny był nazywany królem, jego przodkowie byli zwani „Drottnarami”, a ich żony „Drottningarami”, a ich dwór „ Drott”. Każdy z jego rodu był zwany Yngwe lub Yngune, a cały ród razem Ynglinger. Królowa Drott była siostrą króla Dana Mikillati, od którego Dania wzięła swoje imię.

21.      O Dagu  Mądrym.

Syn króla Dygvego, zwany Dag, dziedziczył po nim a był tak mądrym człowiekiem, że rozumiał język ptaków. Miał wróbla, który przynosił mu nowiny, latając do różnych krajów. Kiedyś wróbel poleciał do Reidgotalandu, do zagrody zwanej Varva, gdzie wleciał na pole zboża wieśniaka i jadł jego ziarno. Wieśniak przyszedł, wziął kamień i zabił wróbla. Król Dag był niezadowolony, że wróbel nie wraca do domu. A gdy w pokutnej ofierze, dowiadywał się o wróbla, otrzymał odpowiedź, że ten został zabity w Varvie. Wobec tego zebrał wielką armię i wyruszył do Gotlandii. Gdy dotarł do Varvy wylądował ze swymi ludźmi i rabował a ludność uciekała przed nim. Król Dag  wracał wieczorem na okręt zabiwszy wielu ludzi i wziąwszy wielu jeńców. Gdy przechodził przez rzekę w miejscu zwanym Skjotan’s (Zbrojny) Ford, pracujący thraal wybiegł na brzeg i rzucił widły do siana w jego wojsko. Ugodziły one króla w głowę, tak że spadł natychmiast z konia i umarł. W tym czasie kraj niszczył wódz imieniem Gram, a dowódcą u niego był Gramer. Thjodolf tak o tym śpiewa:

Co się stało, że królewska świta,

Ucieka na wschód przez wąwóz,

Czy opowiedzieć? To Dag Dzielny, którego imię

Dźwięczy daleko i szeroko w Sławie -

To Dag, co tak zręcznie się posługuje

Bitewnym toporem na krwawym polu,

Gdzie śmiali mężowie się potykają, nie stanie już na czele

Dzielnych – bo potężny Dag jest martwy!

 

Varva została spustoszona mieczem,

I rewanż wzięty za ptaka –

Małego ptaszka, który przynosił

Nowiny do ucha wielkiego króla.

Varva została zniszczona i spór

Się skończył, gdy życie monarchy

Się skończyło – wielki Dag padł

Od wideł do siana prostego thralla!

22.      O Agne, synu Daga.

Agne miał na imię syn Daga, który był królem po nim – mocny i szanowany człowiek, biegły i wyćwiczony we wszystkich umiejętnościach. Zdarzyło się pewnego lata, że król Agne wyruszył ze swą armią do Finlandii, gdzie po wylądowaniu oddał się dziełu niszczenia. Lud Finlandii zebrał wielką armię i przygotowywał się do uderzenia pod wodzą Frostego. Nastąpiła wielka bitwa, w której król Agne osiągnął zwycięstwo a Froste poległ wraz z wielką ilością swoich ludzi. Król Agne posuwał się zbrojną ręką przez Finlandię, podbijając ją i biorąc olbrzymie łupy. Pojmał córkę Frostego Skjalv i jej brata Loge, i prowadził ich ze sobą. Gdy żeglował ze wschodu przybił do brzegów Stoksund i  rozbił swój namiot na płaskim brzegu rzeki, gdzie wtedy rósł las. Król Agne miał przy sobie złoty ornament, który należał do Visbura. Poślubił tam Skjalv a ona ubłagała go, by urządził stypę po jej ojcu. Zaprosił więc wielką ilość gości i wyprawił wielką ucztę. Dzięki swej wyprawie stał się bardzo szanowany i miało miejsce wielkie pijaństwo. Gdy król Agne się upił, Skjalv zaoferowała się, że zatroszczy się o jego złoty ornament, który nosił na szyi. Dlatego zanim zasnął, przywiązał go sobie do szyi. Namiot stał w lesie, by wysokie drzewa osłaniały go przed żarem słońca. Gdy król Agne zasnął, Skjalv wzięła pętlę i przymocowała ją do ornamentu. Wtedy jej ludzie zwalili tyczki namiotu i zarzucili linę na gałąź drzewa i zaciągnęli pętlę, tak że król zawisł na gałęzi i umarł. Skjalv ze swymi ludźmi pobiegła w dół, do swych łodzi i odpłynęła. Król Agne został pochowany na miejscu, które nazwano potem Agnefet. Leży ono na wschód od Tauren i na zachód od Stoksund. Thjodolf tak o tym mówi:

Co sądzicie o dziewczynie o wielkim duchu,

Która, z pomocą ponurej bogini losu,

Pomściła swego ojca? Swithiodu króla

W powietrzu na złotej uździe rozhuśtała?

Co sądzicie o niej, ludzie Agne’go?

Czy myślicie, że kiedyś jakiegoś wodza znowu

Spotka los waszego króla

I pogalopuje na drewnianym koniu do piekła?

23.      O Alryku i Eryku.

Synowie Agne’go zwali się Alryk i Eryk, i byli królami wspólnie po nim. Byli to potężni mężczyźni, wielcy wojownicy, znawcy każdego rodzaju broni. Było ich zwyczajem, że wyjeżdżali konno stępa i galopem, w czym byli lepsi niż ktokolwiek inny. Współzawodniczyli ze sobą, kto lepiej jeździ i ma lepsze konie. Jednego dnia zdarzyło się, że odjechali obaj, oddzieliwszy się od swoich towarzyszy, na swych najlepszych koniach i wyjechali w pole, lecz nigdy nie wrócili. Ludzie w końcu wyruszyli na poszukiwanie i znaleźli ich obu martwych z roztrzaskanymi głowami. Jako, że nie mieli broni oprócz końskich uzd, o ile można to nazwać bronią, ludzie uwierzyli, że zabili się wzajem przy ich pomocy. Tak mówi Thjodolf:

Alryk padł przez Eryka zamordowany,

Krew życia Eryka zabarwiła równinę,

Brat zginął z ręki brata;

I powiedzieli to w kraju,

Że popełnili nikczemny czyn

Ostrymi uzdami, którymi prowadzili wierzchowce.

Czy ma być mówione o Freya dzielnych synach,

Królewskiej krwi, najszlachetniejszych,

Że walczyli w śmiertelnej bitwie

Uprzężą swych bydląt?

    24.      O Yngve i Alfie.

Synowie Alryka, Yngve i Alf, odziedziczyli królewską władzę w Szwecji. Yngve był wielkim wojownikiem, zawsze zwycięskim, przystojnym, znawcą we wszystkich umiejętnościach, mocnym i zwinnym w bitwie, wspaniałomyślnym i pełnym radości. Tak, że był sławny i kochany. Alf był milczącym, cierpkim, nieprzyjaznym mężczyzną. Siedział w domu, w swoim kraju i nigdy nie wyruszał na wojenne wyprawy. Jego matką była Dageida, córka króla Daga wielkiego, od którego ród Daglingów pochodzi. Król Alf miał żonę imieniem Bera, która była najbardziej zgodną z kobiet, bardzo energiczną i wesołą. Pewnej jesieni Yngve, syn Alryka opuścił Upsalę, wyprawiając się na wiking, dzięki któremu stał się bardzo poważany. Często przesiadywał długie wieczory przy biesiadnym stole a Alf wolał wcześnie chodzić spać. Królowa Bera często siedziała do późnego wieczora rozmawiając z Yngve’m dla przyjemności. Lecz Alf rychło powiedział jej, że nie powinna przesiadywać po nocach lecz pierwsza iść do łóżka i tam na niego czekać. Ona odpowiedziała mu, że była by szczęśliwa mając Yngvego zamiast Alfa za męża, a że powtarzała to często on stał się bardzo zły. Pewnego wieczoru Alf wszedł do sali, gdzie Yngve i Bera siedząc na wysokiej ławie rozmawiali ze sobą. Yngve miał pod kolanami krótki nóż a goście byli tak pijani, że nie zauważyli wejścia króla. Król Alf podszedł prosto do wysokiej ławy, wyciągnął miecz spod płaszcza i przeszył nim wielokrotnie swego brata Yngve’go. Yngve podskoczył, wyciągnął swój krótki miecz i zadał Alfowi śmiertelną ranę, tak że obaj padli martwi na podłogę. Alf i Yngve zostali pochowani pod kopcami w Fyrisvold. Tak opowiada Thjodolf o tym:

Opowiem ci straszną rzecz,

Czyn o mrocznej sławie wyśpiewam –

Jak przez fałszywą Berę, nikczemną królową,

Świat ujrzał mordercze ręce bratnie

Wzniesione przeciw bratniemu życiu;

Jak niegodziwy Alf zakrwawionym nożem

Przekłuł Yngvego serce a ostrze Yngvego

Alfa na krwawym progu położyło.

Czy oprze się człek Losu żelaznym prawom?

Zamordowali się wzajem bez powodu.

25.      O Hugleiku.

Hugleik – tak miał na imię syn króla Alfa, który zastąpił dwóch braci w królestwie Szwedów, synowie Yngve’go byli jeszcze dziećmi. Król Hugleik nie był wojownikiem, lecz siedział cicho w domu w swoim kraju. Był bardzo bogaty, lecz powiększał ciągle swą reputację wielkiego chciwca. Miał na swym dworze każdy rodzaj grajków, którzy grali na harfach, skrzypcach i wiolach, miał też przy sobie magików i wszystkie rodzaje wiedźm. Hake i Hagbard byli dwoma braćmi, bardzo szanowanymi jako morscy królowie, mieli oni wielką armię uzbrojonych ludzi. Czasami żeglowali razem, czasem z osobna prowadząc wielu wojowników. Król Hake przybył ze swym wojskiem do Szwecji by zaatakować króla Hugleika, który ze swej strony zgromadził wielką armię przeciwko niemu. Dwóch braci przybyło go wesprzeć, Svipdag i Geidag, obaj bardzo szanowani mężowie i potężni rycerze. Król Hake miał wokół siebie dwunastu mistrzów, w tej liczbie Starkada Starego, a i król Hake był morderczym rycerzem. Spotkali się w Fyrisvold, i była tam wielka bitwa, w której armia króla Hugleika szybko została rozbita. Wtedy dwaj rycerze, Svipdag i Geigad, mężnie przebili się naprzód, lecz mistrzowie Hake’go występując sześciu na jednego wzięli obu do niewoli. Król Hake bez puklerza przedarł się do króla Hugleika i zabił go i dwóch z jego synów razem z nim. Po tym Szwedzi uciekli a król Hake podbił kraj i został królem Szwecji. Siedział potem spokojnie w domu przez trzy lata, lecz w tym czasie jego rycerze wyruszali na wiking i gromadzili swoje majątki.

26.      Śmierć króla Gudloga.

Jorund i Eryk, synowie Yngwe Alricssona, pozostawali przez cały ten czas na swych okrętach wojennych, stając się wielkimi wojownikami. Pewnego lata pustoszyli Danię, gdy spotkali króla Gudloga z Halogalandu i stoczyli z nim bitwę morską, skończoną przejęciem statku Gudloga i wzięciem go do niewoli. Przybili z nim do brzegu w Stromones, i powiesili go tam, po czym jego ludzie wznieśli nad nim kurhan. Tak mówi Eyvind Skaldaspileller:

Przez dzikich królów Wschodu okrutną dumę,

Gudlog musiał dzikiego konia dosiąść –

Dzikszego konia nigdy nie widzieliście:

To rumak Sigura – szubieniczne drzewo.

W Stromones urosło drzewo,

Gdzie ciało Gudloga powiewało na konarze.

Wysoka skała stanęła wśród Stromońskich wrzosów,

By głosić rycerskiego śmierć bohatera.

27.       O królu Hake.

Bracia Eric i Jorund stali się bardziej szanowani po tym czynie i zdawali się być dużo potężniejszymi mężami niż dotąd. Gdy usłyszeli, że król Hake w Szwecji wysłał przeciw nim swoich mistrzów, pożeglowali ku Szwecji zbierając przy sobie wielką siłę zbrojną. Gdy tylko Szwedzi posłyszeli, że bracia Ynglingowie przybyli, zgromadzili się przy nich tłumnie. Bracia udali się do jeziora Maelare, i ruszyli w kierunku Upsali przeciw królowi Hakemu, który wyszedł im naprzeciw w Fyrisvoidzie wraz z nielicznym oddziałem. Odbyła się wielka bitwa, w czasie której król Hake ruszył naprzód tak śmiało, że zabijał wszystkich w swym zasięgu, zabijając w końcu króla Eryka i ścinając chorągiew dwóch braci. Król Jorund ze wszystkimi swymi ludźmi uciekł na swoje okręty. Król Hake był tak boleśnie ranny, że czuł, że jego dni są policzone. Tak więc rozkazał na okręt wojenny załadować swych martwych ludzi i ich broń i wyprowadzić okręt w morze, założyć rumpel i podnieść żagiel. Wtedy zapalił kilka smolnych głowni i nakazał ułożyć stos na okręcie. Hake był konający, gdy kładziono go na tym stosie. Wiatr zawiał od lądu – okręt odpłynął, paląc się jasnym płomieniem, przepłynął między wysepkami i dalej na otwarte wody. Wielka była sława tego czynu w późniejszych czasach.

28.      Jorund, syn Yngve’go.

Jorund, syn króla Yngve’go, został królem w Upsali. Władał krajem, lecz często w lecie wyruszał na wojenne ekspedycje. Jednego lata ruszył ze swą armią do Danii, grabiąc wszystko wokół w Jutlandii, jesienią zawitał w Lymfjord, które również pustoszył. Przebywał właśnie w Oddesund ze swymi ludźmi, gdy król Gylog z Halogalandu, syn króla Gudloga o którym wspomniano wyżej, przybył z wielką siłą i wydał bitwę Jorundowi. Gdy mieszkańcy tej krainy zobaczyli co się dzieje, wyroili się zewsząd, by wziąć udział w bitwie płynąc na wielkich okrętach i małych łódkach. Jorund został okrążony przez tłum a jego okręt opustoszał z jego ludzi. Wyskoczył za burtę, lecz został wzięty do niewoli i przewieziony na ląd. Gylog rozkazał wznieść szubienicę i powiesił na niej Jorunda. Tak się kończy jego życie. Thjodolf tak mówi o tym wydarzeniu:

Jorund przemierzył świat wszerz i wzdłuż,

Lecz tego samego konia musiał dosiąść

Na którym urządził przejażdżkę dzielnemu Gudlogowi.

On także musiał założyć jako naszyjnik

Hagberta spadającą pętlę wśród powietrza.

Przywódca armii tak musiał jechać

Na koniu Horvy, na brzegu Lymfjordu.

29.      O królu Onie, synu Jorunda.

Ofiara syna OnaOn albo Ane tak brzmiało imię syna Jorunda, który został królem Szwedów po swym ojcu. Był mądrym człowiekiem, składającym wielkie ofiary bogom. Nie był jednak wojownikiem, żył spokojnie w domu. W czasach króla o którym mowa, Dania była rządzona przez Dana Mikellati, który dożył sędziwego wieku, potem przez jego syna, Frodego Mikellati albo Miłośnika Pokoju, który został zastąpiony przez swych synów Halfdana i Fridleifa, którzy byli wielkimi wojownikami. Halfdan był starszy i o nim teraz opowiemy. Wyruszył on przeciw królowi Onowi do Szwecji i był zawsze zwycięski. W końcu król On uciekł do  Zachodniego Gotlandu. Tak więc On był królem w Upsali ponad dwadzieścia pięć lat i w Gotlandzie dwadzieścia pięć lat, podczas gdy Halfdan pozostawał królem w Upsali. Król Halfdan zmarł w swym łóżku w Upsali i został pochowany pod kurhanem. Król On wrócił do Upsali gdy miał sześćdziesiąt lat. Uczynił wielką ofiarę, w której złożył Odynowi swojego syna. On otrzymał odpowiedź od Odyna, że przeżyje jeszcze sześćdziesiąt lat, poczym był królem w Upsali przez dwadzieścia pięć lat. Wtedy Ole Śmiały, syn króla Fridleifa najechał Szwecję ze swą armią, i stoczył z królem Onem kilka bitew, w których zawsze był zwycięski. On po raz drugi uciekł do Gotlandu. Przez dwadzieścia pięć lat Ole królował w Upsali, poczym został zabity przez Starkada Starego. Po śmierci Olego, On wrócił do Upsali i rządził królestwem przez dwadzieścia pięć lat. Wtedy złożył wielką ofiarę, w której poświęcił swojego drugiego syna i otrzymał odpowiedź od Odyna, że będzie żył dopóty, dopóki co dziesięć lat będzie ofiarowywał mu jednego ze swych synów, jak też jeden z okręgów swego kraju, nazywając go od numeru syna. Gdy On poświęcił siedmiu synów ciągle żył, lecz nie mógł już chodzić i był noszony na krześle. Ofiarował swego ósmego syna i żył kolejne dziesięć lat leżąc w łóżku. Poświęcił dziewiątego syna i żył następne dziesięć lat ssąc z rogu jak niemowlę. Pozostał mu już tylko jeden syn, którego chciał złożyć w ofierze i oddać Odynowi Upsalę z przyległymi włościami pod imieniem Dziesiątego Kraju, lecz Szwedzi nie pozwolili na to. Ofiara nie została dokonana, król On zmarł i został pochowany w kurhanie w Upsali. Od tego czasu mówi się o chorobie Onego, gdy człowiek umiera bez bólu ze starości. Thjodolf opowiada o tym:

W mieście Upsali okrutny król

Zarzynał swych synów na ołtarzu Odyna –

Zarzynał swych synów okrutnym nożem,

By dostać od Odyna długie życie.

Żył aż zwrócił

Bezzębne usta ku sarniemu rogowi;

I ten, kto przelał krew swych dzieci

Ssał przez róg woli swój pokarm.

Aż leniwa Śmierć wpadła na jego ślad,

Powoli, lecz pewnie, w mieście Upsali. 

do góry

Poprzednia ] Strona Główna ] Spis treści ] Następna ]