Poprzednia ] Strona Główna ] Spis treści ] Następna ]


Saga o Haraldzie Pięknowłosym

 

Część pierwsza

 

Walka Haralda z Hakem i jego ojcem Gandalfem

Król Harald pokonuje pięciu królów

O Gydzie, córce Eryka

Przysięga króla Haralda

Bitwa w Orkadal

Prawa króla Haralda o własności ziemi

Bitwa w Golardal

Harald zagarnia okręg Nomudal

Króla Haralda sprawy domowe

Bitwa pod Solskel

Upadek królów Arnvida i Odbjorna

Spalenie króla Vemunda

Śmierć jarlów Hakona i Atla Mjove

Harald i szwedzki król Eryk

Harald na uczcie wieśniaka Ake

Podróż Haralda do Tunsbergu


  1.                  Walka Haralda z Hakem i jego ojcem Gandalfem.

Harald miał dziesięć lat gdy zastąpił swego ojca – Halfdana Czarnego. Wyrósł na mężczyznę krzepkiego, mocnego i przystojnego, a przy tym roztropnego i dzielnego. Brat jego matki, Guthorm, jako przywódca hirdu został głową państwa i dowódcą (hertogi) armii. Po śmierci Halfdana wielu przywódców pragnęło odzyskać utracone ziemie. Wśród nich pierwszym był król Gandalf, potem Hogne i Frode synowie Eysteina, króla Hedemarku, i wreszcie Hogne Karuson z Rignerike. Hake, syn Gandalfa wyprawił się z trzystu ludźmi na Vestfold, maszerował głównymi drogami przez doliny i spodziewał się napaść znienacka na króla Haralda, podczas gdy jego ojciec Gandalf przygotowywał się ze swoją armią do wejścia do Vestfoldu po przekroczeniu fiordu. Gdy książę Guthorm usłyszał o tym zebrał swą armię i wraz królem Haraldem pomaszerował przez kraj przeciw Hakemu. Spotkali się w dolinie, w której stoczyli wielką bitwę, król Harald odniósł zwycięstwo a Hake zginął wraz z wieloma swymi ludźmi. To miejsce jest od tego czasu nazywane Hakadale. Po powrocie król Harald i książę Guthorm spotkali króla Gandalfa, który przybył do Vestfoldu. Dwie armie maszerowały przeciw sobie, a gdy spotkały się doszło do wielkiej bitwy zakończonej ucieczką króla Gandalfa do swego królestwa, po stracie większości ludzi. Gdy synowie króla Eysteina w Hedemarku usłyszeli nowiny, spodziewając się nadejścia wojny, wysłali wiadomość do Hogne Karusona i Herse Gudbranda, wyznaczając spotkanie w Ringsaker w Hedemark.

2.                  Król Harald pokonuje pięciu królów.

Po bitwie król Harald i Guthorm wyruszyli ze wszystkimi ludźmi, jakich mogli zebrać przez lasy w kierunku Uplandu. Znależli się tam, gdy królowie Uplandu dotarli na miejsce swego spotkania. Niezauważeni podeszli pod domy, w których spali Hogne Karuson i Gudbrand i pod oba podłożyli ogień. Lecz dwaj synowie króla Eysteina spali na zewnątrz ze swymi ludźmi, przez chwilę stawiali opór, póki obaj Hogne i Frode nie zginęli. Po upadku tych czterech przywódców król Harald, dzięki pomocy swego krewnego Guthorma opanował Hedemark, Ringerike, Gudbrandsdal, Hadeland, Thoten, Romarike i całą północną część Vingulmarku. Król Harald i Guthorm rozpoczęli potem wojnę z królem Gandalfem i stoczyli z nim kilka bitew. W ostatniej z nich Gandalf został rozbity a Harald rozszerzył swe królestwo aż po rzekę Rom na południu

3.                  O Gydzie, córce Eryka.

Gyda odprawia swatówKról Harald posłał swatów do dziewczyny zwanej Gyda, córki króla Eryka z Hordalandu, która była wychowywana jako przybrane dziecko w domu wielkiego bonde w Valdres. Król chciał uczynić z niej swą konkubinę, gdyż była dość ładną dziewczyną o wielkim duchu. Teraz, gdy posłańcy przybyli i zdali sprawę przed dziewczyną, ta odpowiedziała, że nie będzie rzucać się w drogę, by wziąć za męża króla, który nie ma większego królestwa niż kilka okręgów. „I moim zdaniem,” mówiła, „to wspaniale, że nie ma w Norwegii króla, który podporządkował sobie cały kraj, tak jak Gorm Stary zrobił w Danii, czy Eryk w Upsali.” Posłańcy uznali tę odpowiedź za okropnie hardą, i zapytali, czy nie zmieni zdania, wszak Harald był dość potężny, by jego oświadczyny były dla niej odpowiednie. Lecz jakkolwiek odpowiedź jej była sprzeczna z ich życzeniami, to nie widząc szansy, w tych okolicznościach, by porwać ją wbrew woli, przygotowywali się do odjazdu. Gdy byli już gotowi, Gyda powiedziała im na odchodnym, „Przekażcie teraz królowi Haraldowi moje słowa. Zgodzę się zostać jego okropną żoną, jedynie pod takim warunkiem, że przedtem podporządkuje on sobie całą Norwegię i będzie rządził tym królestwem ta swobodnie i w tak pełnym stopniu jak król Eryk szwedzkimi włościami, czy król Gorm Danią. Tylko wtedy, moim zdaniem, będzie mógł być nazwany królem ludu.

4.                  Przysięga króla Haralda.

Swaci powrócili do króla Haralda, przynosząc mu słowa dziewczyny i mówiąc, że jest ona tak zarozumiała i głupia, że zasługuje na to, by król posłał większy oddział wojska po nią i nauczył ją rozumu. Na to rzekł król, „Ta dziewczyna nie powiedziała, ani nie uczyniła niczego tak złego, by musiała zostać ukarana, lecz raczej należy jej dziękować za jej słowa. Ona mi przypomniała,” powiedział Harald, „o czymś, co wydaje mi się tak wspaniałe, jak nigdy przedtem. A teraz,” dodał, „Czynię uroczystą przysięgę i biorę Boga na świadka, który mnie stworzył i panuje nad wszystkimi rzeczami, że nie zetnę, ani nie uczeszę moich włosów, dopóki nie podbiję całej Norwegii, ze skatem i podatkami i włościami. W przeciwnym razie niech zginę czyniąc próby.” Guthorm dziękował gorąco królowi za tą przysięgę, dodając, że pracą królów jest wypełnianie swoich słów.

5.      Bitwa w Orkadal.

Potem dwaj krewni zebrali razem wielką siłę i poczynili przygotowania do wyprawy do Uplandu. Ruszyli na północ doliną Gudbrandsdal i dalej na północ przez Dovrefjeld. Gdy król dotarł do zamieszkanych ziem rozkazał zabijać wszystkich mężczyzn a wszystko wokół oddać płomieniom. Gdy mieszkańcy dowiedzieli się o tym, każdy kto mógł rzucił się do ucieczki. Niektórzy poszli na dół do Orkadal, inni do Golardal, jeszcze inni zbiegli do lasu. Lecz niektórzy zostali błagając o pokój i dostali go pod warunkiem przyłączenia się do króla i zostania jego poddanym. Harald nie napotykając oporu doszedł do Orkadal. Tam zebrał się tłum ludzi i wydali mu pierwszą bitwę, pod przywództwem króla zwanego Gryting. Harald wygrał, uwięził króla Grytinga a większość jego ludzi zabił. Gryting podporządkował się Haraldowi i złożył mu przysięgę wierności. Wtedy cały lud w okręgu Orkadal uznał króla Haralda i dołączył do jego poddanych.

6.      Prawa króla Haralda o własności ziemi.

Król Harald ustanowił to prawo nad wszystkimi ziemiami, które podbił, że własność udal należy do niego i że bondowie tak wielcy, jak i mali powinny płacić podatek gruntowy od swoich posiadłości. Nad każdym okręgiem ustanowił jarla, by sądził w zgodzie z prawem kraju, jak również, by ściągał podatki gruntowe i grzywny. Każdy jarl zatrzymywał dla siebie trzecią część podatków, pańszczyzny i grzywien na potrzeby swego stołu i inne wydatki. Każdy jarl miał pod sobą czterech lub więcej hersów, z których każdy otrzymał mienie przynoszące dwadzieścia marek przychodu rocznie i był zobowiązany do wystawienia dwudziestu zbrojnych, a jarl sześćdziesięciu, na własny koszt. Król zwiększył podatki gruntowe i obciążenia tak bardzo, że każdy z jego jarlów miał większą potęgę i przychody, niż przedtem mieli królowie. Gdy dowiedziano się o tym w Trondheim, wielu możnowładców przyłączyło się do króla i przyjęło jego służbę.

7.      Bitwa w Golardal.

Mówi się, że jarl Hakon Grjotgardson przybył do króla Haralda z Yrjar, przywodząc ze sobą tłum ludzi do jego służby. Wtedy król Harald wyruszył do Golardal i stoczył wielką bitwę, w której zabił dwóch królów i podbił ich włości. Były to okręgi Golardal i Strind. Harald oddał Strind Hakonowi, by władał nim jako jarl. Król podążył potem do Stjoradal i stoczył kolejną zwycięską bitwę, w wyniku której zagarnął również ten okręg. Pod Trondheim zebrał się lud i czterech królów spotkało się ze swoim wojskiem. Jeden panował nad Veradal, drugi nad Skon, trzeci nad okręgiem Sparbyggja a czwarty nad Eyin Idre (Inderoen). Ten ostatni władał też okręgiem Eyna. Ci czterej królowie pomaszerowali ze swymi ludźmi przeciw królowi Haraldowi, lecz ten wygrał bitwę i niektórzy z tych królów padli a inni uciekli. W końcu król Harald po stoczeniu ośmiu bitew i zabiciu ośmiu królów w okręgu Trondheim, podporządkował go sobie w całości. 

8.      Harald zagarnia okręg Nomudal.

Na północy, w Nomudalu, panowali dwaj bracia, królowie – Herlog i Hrollog. Przez trzy lata wznosili oni kopiec, czy może grobowiec z kamienia, wapna i drewna. Akurat, gdy praca została ukończona, bracia dowiedzieli się, że król Harald nadchodzi ze swoją armią. Król Herlog umieścił w kopcu dużą ilość jedzenia i picia i wszedł tam z jedenastoma towarzyszami, nakazując by kopiec za nim zamknięto. Król Hrollog, z kolei nakazał wznieść na szczycie kopca tron, na którym siadał jako król. Potem nakazał położyć wypełnione pierzem poduszki na ławce poniżej, na których mieli zasiąść jarlowie. Potem zstąpił z tronu i zasiadł na miejscu dla jarlów, nadając sobie sam tytuł jarla. Teraz Hrollog wyruszył na spotkanie króla Haralda i oddał mu całe królestwo, ofiarowując się na służbę. Wtedy wziął król Harald miecz, przypiął go do pasa Hrolloga, przywiązał mu tarczę do karku, uczynił go w ten sposób jarlem i pozwolił zasiąść na ławie jarlów oddając mu przy tym okręg Nomudal pod zarząd.

9.      Króla Haralda sprawy domowe.

Król Harald wrócił potem do Trondheim, gdzie mieszkał przez zimę i odtąd mówił, że ma tu swój dom. Założył tu swą główną siedzibę, która zwana jest Lade. Tej zimy wziął za żonę Asę, córkę jarla Hakona Grjotgardsona, który doznał od króla wielkiej łaski i zaszczytu. Wiosną król wodował swój okręt. Zimą wybudował wielką łódź (smoka) a teraz wodował go w najbardziej wspaniały sposób i obsadził go swoją gwardią przyboczną i berserkami. Na dziobie ulokowani byli wybrani ludzie, czuwający nad królewską chorągwią. Obszar od dziobnicy do śród-ładowni zwano rosn, albo przedpiersie. Tam mieli swe miejsce berserkerzy. Tylko tacy ludzie mogli znaleźć się w osobistej gwardii króla Haralda, którzy odznaczali się siłą, męstwem i wszystkimi rodzajami zręczności i jedynie tacy mieli miejsce na jego okręcie, wybrani z najlepszych mężczyzn z każdego okręgu. Król Harald miał wielką armię, liczne wielkie okręty i wielu potężnych ludzi postępowało za nim. Hornklofe, w swym poemacie „Glymdrapa”, opowiada o tym i o bitwie króla Haralda z ludem Orkadal w lesie Opdal, przed wyruszeniem na wyprawę.

Na rozległym błoniu grają cięciwy,

Którym wtóruje z góry śpiew strzał.

Żelazny deszcz spadnie

Na wroga w krwawym boju.

Strażnik wielkiego Odyna chramu,

Jasnowłosy syn z Odyna linii,

Wznoszą się na jego cześć wiwaty,

Dla pierwszego na tropie wilka, czy niedźwiedzia.

Jego mistrzowski głos prowadzi je

Do Hel – przeznaczony, drżący tłum;

I okręt Nokvego o błyszczących burtach,

Musi uciekać przez dzikiego oceanu prądy. –

Musi uciekać przed królem, który prowadzi

Norweskich toporników w bezkresy oceanu.

10.      Bitwa pod Solskel.

Bitwa pod SolskelKról Harald ruszył ze swą armią z Trondheim na południe, do More. Król panujący w okręgu More miał na imię Hunthiof. Jego synem był Solve Klofe i obaj byli wielkimi wojownikami. Król Nokve, panujący nad Romsdal, był bratem matki Solvego. Ci wodzowie zebrali wielkie siły na wieść, że król Harald wyruszył przeciwko nim. Spotkali się pod Solskel, gdzie doszło do wielkiej bitwy, wygranej przez króla Haralda (A.D. 867). Hornklofe opowiada o tej bitwie:

Tak bohater osiąga sławę,

Przywódca tarcz, od którego imienia

Każde serce wali w strasznym przerażeniu,

Włączył swe cztery okręty do walki.

Z dwoma królami walczył; lecz niewiele

Trzeba było, by przeciąć ich krótkie żywota.

Brzęk broni na brzegu morza,

I tarcz dźwięk już umilkł.

Dwóch królów zginęło, lecz Solve uratował się ucieczką. Król Harald podporządkował sobie oba okręgi. Pozostał w nich przez lato, by ustanowić prawo i porządek wśród ludu, ustanowić rządców i podtrzymać lojalność dla siebie. Jesienią przygotowywał się do powrotu na północ do Trondheim. Ragnvald jarl More, syn Eysteina Glumry przyjął poprzedniego lata jednego z ludzi Haralda i król ustanowił go wodzem tych dwóch okręgów, Północnego More i Romsdal, wzmocnił go mocnymi ludźmi i bondami i wsparł okrętami do obrony wybrzeża. Jarla tego zwano Ragnvaldem Mocnym lub Mądrym i ludzie mówili, że oba te przydomki pasują do niego. Zimą Harald wrócił do Trondheim.

11.      Upadek królów Arnvida i Odbjorna.

Następnej wiosny (A.D. 868) król Harald zebrał wielką siłę w Trondheim i ogłosił, że wyrusza do Południowego More. Solve  Klofe spędził zimę na swym okręcie, plądrując Północne More i zabijając wiele sług króla Haralda. W jednych miejscach rabował, inne palił i powodował wielkie zniszczenia. Czasami jednak w czasie zimy zawijał do portu swego przyjaciela, króla Arnvida w południowym More. Teraz, gdy usłyszał że król Harald nadciąga z okrętami i wielką armią, zebrał ludzi i stał się silny w zbrojnych. Wielu sądziło, że zemści się na królu Haraldzie. Solve Klofe wyruszył na południe do Firdafylke w okręgu Fjord, gdzie panował król Odbjorn, by prosić go o pomoc i by połączył swe siły z nim i królem Arnvidem. „Teraz” mówił, „ jest już jasne, że my wszyscy mamy przed sobą tylko jedną drogę. Musimy powstać wszyscy jak jeden mąż, przeciw królowi Haraldowi, do czego mamy dość siły i niech los zadecyduje o zwycięstwie. Inaczej staniemy się jego sługami, co dla nas nie mniej szlachetnie urodzonych niż król Harald, jest nie do przyjęcia. Mój ojciec uważał, że lepiej jest paść w bitwie o swoje królestwo, niż pójść z ochotą na haraldową służbę, czy odrzucić broń jak królowie Nomudalu.” Na tą przemowę król Odbjorn obiecał swą pomoc. Zebrali więc wielkie siły i wyruszyli wspólnie do króla Arnvida, po połączeniu z którym stworzyli wielką armię. Gdy król Harald nadszedł z północy, wypłynęli mu na spotkanie pod Solskel. Było zwyczajem złączać statki razem, dziób do dziobu i tak też uczyniono tym razem. Król Harald ustawił swój okręt naprzeciw króla Arnvida i tam trwała najcięższa walka i wielu zginęło po obu stronach. W końcu król Harald wpadł we wściekłość i ruszył na przód mordując z taką zawziętością, że wszyscy ludzie Arnvida cofnęli się na rufę a niektórzy zginęli. Wtedy Harald przejął statek, a ludzie Arnvida próbowali się ratować wyskakując za burtę, on sam zginął na swym okręcie. Król Odbjorn również poległ, lecz Solve uciekł. Tak mówi Hornklofe:

Przeciw tarczy bohatera na próżno

Burza strzał zacina swym deszczem.

Król stoi na zakrwawionym pokładzie,

Depcząc dzielnych wrogów karki;

I wpośród brzęku

Hełmów i toporów i uderzającego

O tarczę ostrza i wrzasku kruków,

Słychać jego głos „Zwycięstwo!”

Z ludzi króla Haralda, zginęli jego jarlowie Asgot i Asbjorn, razem ze swym przyrodnim bratem Grjotgarem oraz Herlog syn jarla Hakona z Lade. Solve stał się wielkim morskim królem i często czynił wielkie zniszczenia we włościach króla Haralda.

12.      Spalenie króla Vemunda.

Po tej bitwie (A.D. 868) król Harald podbił Południowe More ale Vemund, brat króla Odbjorna ciągle władał Firdafylke. Był to już okres żniw i ludzie króla Haralda doradzili mu nie ruszać na południe dookoła Stad. Zatem król Harald przekazał zarząd nad Południowym i Północnym More i nad Romsdal w ręce jarla Ragnvalda, zostawiając mu wielu ludzi. Król Harald wrócił do Trondheim. Tej samej zimy (A.D. 869) Ragnvald poszedł przez Eid i na południe do okręgu Fjord. Tam doszły go wieści o królu Vemundzie i zaszedł nocą w miejsce zwane Nostdal, gdzie król Vemund przebywał w gościnie. Jarl Ragnwald okrążył dom i spalił króla w nim, razem z dziewięćdziesięcioma ludźmi. Berdlukare przypłynął do jarla Ragnvalda na w pełni uzbrojonej długiej łodzi i obaj wrócili do More. Jarl przejął wszystkie statki Vemunda i wszelkie dobro jakie mógł unieść. Berdlukare pośpieszył na północ do króla Haralda i został jego człowiekiem a był to przerażający berserk.

13.      Śmierć jarlów Hakona i Atla Mjove.

Następnej wiosny (A.D. 869) król Harald ruszył ze swą flotą na południe i podbił Firdafylke. Potem pożeglował na wschód wzdłuż wybrzeża, aż dotarł do Vik. Za sobą zostawił jarla Hakona Gjotgardsona, powierzając mu zarząd okręgu Fjord. Jarl Hakon posłał wiadomość do jarla Atla Mjove, że ten powinien opuścić okręg Sogn, zadowalając się posiadanym wcześniej okręgiem Golar, gdyż jak twierdził, to właśnie jemu król Harald powierzył ten okręg. Jarl Atle odparł, że zatrzyma oba okręgi, aż do czasu spotkania z królem Haraldem. Spierając się, obaj jarlowie zaczęli gromadzić wojska. Spotkali się pod Fialar w zatoce Stavanger i stoczyli wielką bitwę, w której jarl Hakon padł a jarl Atle został śmiertelnie ranny. Tak mówi Eyvind Skaldaspiller:

Ten co stał jak potężny dąb,

Nieporuszony uderzeniami mieczy,

Ni świstem morderczych strzał,

Upadł na Fjalaru równinie.

Tam gdzie na oceanu skalistym wybrzeżu,

Fale przybrały czerwony kolor

Od krwi dzielnego jarla Hakona syna Grjotgarda,

I jego mężnych wojowników.

14.      Harald i szwedzki król Eryk.

Król Harald popłynął ze swą flotą na wschód do Viken i wylądował w handlowej osadzie Tunsberg. Mijał wtedy jego czwarty rok w Trondheim i przez cały ten czas nie zajeżdżał do Viken. Tu usłyszał, że Eryk Eymundson, król Szwecji, podporządkował sobie Vermaland, i pobiera skat lub podatek gruntowy od wszystkich mieszkańców lasu. Nazwał też cały kraj na północ od Svinasundu, po morze na zachodzie Zachodnim Gotlandem, przyłączył do swego państwa i pobiera z niego podatki. Nad tym krajem ustanowił jarla imieniem Hrane Gozke, którego władztwo leżało między Svinasundem a rzeką Got, i który był potężnym jarlem. Przekazano też królowi Haraldowi słowa szwedzkiego króla, że ten nie spocznie póki nie będzie miał królestwa jakimi władali Sigurd Hring, lub jego syn Ragnar Lodbrok. Oznaczało to zgłoszenie pretensji do Romarike, Vestfoldu, wszystkiego w kierunku wyspy Grenmar, jak również Vingulmarku i ziem na południe od niego. W tych okręgach wielu wodzów i innych ludzi przyrzekło posłuszeństwo szwedzkiemu królowi. Król Harald rozgniewał się i zwołał bondów na ting w Fold, gdzie oskarżył ich o zdradę przeciwko niemu. Niektórzy bondowie bronili się przeciw oskarżeniu, inni zapłacili grzywny, inni zostali wygnani. Harald przejechał przez cały okręg w ciągu lata a w żniwa uczynił to samo w Romarike, podporządkowując sobie te dwa okręgi. Zimą usłyszał, że król Eryk król Szwecji, przybył ze swoim dworem do Vermelandu na kwatery gościnne.

15.      Harald na uczcie wieśniaka Ake.

Król Harald kierując się na wschód, przeszedł przez las Eid i wkroczył do Vermalandu, gdzie zarządził przygotowanie uczty. Był tam człowiek imieniem Ake, największy z bondów Vermalandu, bardzo bogaty i w tym czasie bardzo wiekowy. Posłał on ludzi do króla Haralda z zaproszeniem na ucztę a król obiecał stawić się w wyznaczonym dniu. Ake zaprosił również króla Eryka, wyznaczając ten sam dzień. Ake miał wielką halę biesiadną, lecz była ona już stara. Wybudował więc nową, nie mniejszą od starej i udekorował ją w najbardziej uroczysty sposób. W nowej hali pozawieszał nowe ozdoby a w starej były tylko stare ornamenty. Teraz, gdy królowie przybyli na ucztę, król Eryk ze swoim dworem zostali umieszczeni w starej a Harald z towarzyszami w nowej hali. Ta sama różnica była w zastawie stołowej. Król Eryk i jego ludzie mieli staromodne talerze i rogi, lecz wszystkie pozłacane i wspaniałe. Natomiast król Harald ze swymi ludźmi miał całkiem nowe naczynia i rogi, zdobione złotem, wszystkie z rzeźbionymi figurami, lśniące jak szkło. Oba towarzystwa miały najlepsze trunki. Bond Ake był w przeszłości człowiekiem Halfdana Czarnego. Gdy nastał świt a uczta miała się ku końcowi, królowie przygotowywali się do odjazdu i siodłali konie, do króla Haralda przyszedł Ake, prowadząc za rękę swego syna Ubbego, chłopca w wielu jedenastu lat i rzekł, „Jeśli życzliwość, którą okazałem ci, panie, na mojej uczcie, warta jest twej przyjaźni, okaż ją mojemu synowi. Oddaję go teraz na twe usługi.” Król podziękował mu w wielu przyjemnych słowach za przyjazne przyjęcie i obiecał w zamian pełną przyjaźń. Ake przyniósł wielkie prezenty, które ofiarował królowi i ucałowali się na pożegnanie. Ake udał się następnie do szwedzkiego króla, który był ubrany i gotowy do drogi, ale w nie najlepszym humorze. Również jemu Ake dał dobre i wartościowe dary. Lecz król odpowiedział tylko kilkoma słowami i wsiadł na konia. Ake odprowadzał króla, rozmawiając z nim. Gdy wjechali do lasku, rosnącego blisko domu, król zapytał Akego, „Jak to było, że uczyniłeś taką różnicę między mną a królem Haraldem i jemu dałeś wszystko co najlepsze, chociaż znałeś moją godność?” „ Myślę” odrzekł Ake, „że nie zbywało na niczym, królu, ani tobie, ani twoim towarzyszom w przyjaznej zabawie na tej uczcie. A to, że wszystkie twoje naczynia do picia były stare, to dlatego, że ty jesteś stary, lecz król Harald jest w rozkwicie młodości i dlatego dałem mu nowe rzeczy. A jeśli chodzi o twą godność, to jest równa mojej. Na te słowa król wyciągnął miecz i zadał Akemu śmiertelną ranę. Król Harald dosiadał właśnie konia i zapragnął zobaczyć Akego. Ludzie poszli go szukać, wybiegli na drogę, którą przejeżdżał król Eryk i znaleźli Akego martwego. Przynieśli nowinę królowi Haraldowi a ten kazał wstawać swym ludziom i pomścić bondego Ake. Król ze swymi ludźmi prawie dogonili Szwedów, lecz ci widząc pogoń spięli konie i rzucili się do ucieczki. Pościg trwał aż Eryk wjechał do lasu oddzielającego Gotland od Vermalandu. Tam król Harald zawrócił do Vermalandu, podporządkował sobie ten kraj i zabił wszystkich napotkanych ludzi króla Eryka. Zimą wrócił do Romarike i mieszkał tam jakiś czas.

16.      Podróż Haralda do Tunsbergu.

Król Harald wyruszył zimą do swych okrętów w Tunsbergu i pożeglował na nich na wschód przez fiord i przyłączył cały Vingulmark do swego państwa. Całą zimę pływał na swoich okrętach, pustosząc Ranrike. Tak mówi Thorbjorn Hornklofe:

Normański król jest na morzu

Słonym, zimowym i mroźnym.

Na dzikich falach obchodzi swe Yule.

Gdy nasz energiczny król obierze drogę,

Nie będzie dłużej siedział przy kominku

Niż do młodego słońca. Sprawia,

Że igramy z jasnym bogiem-słońcem Freyem.

Lecz miękcy Szwedzi kochają się w ogniu,

Dobrze nabitych poduchach, ciepłych rękawiczkach,

I nie odejdą od kominka.

Gotlandczycy zebrali ludzi z całego kraju.

do góry

Poprzednia ] Strona Główna ] Spis treści ] Następna ]